Jestem odważny, ale nie dlatego, że się nie boję. Jestem odważny, bo wiem, że są rzeczy ważniejsze niż strach.
 
IndeksFAQUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 BiednecośLicowateogarnianeprzezyaoistkę. Znaczy się Litwa.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Litwa

avatar

Liczba postów : 32
Skąd : cholera go wie. Z rowu może?

PisanieTemat: BiednecośLicowateogarnianeprzezyaoistkę. Znaczy się Litwa.   Pią Gru 21, 2012 5:01 pm

Pisane przy dużej dawce czekolady oraz przy czytaniu "Pandora Hearts" więc za błędy na psychice nie odpowiadam. No.

Imię i nazwisko:
Torisiowskie coś, które musiało zaprzestać wiecznego skracania imienia przez złe i niedobre Prusy i Niemcy. Wkurzony na nich, jak to Toriś, postanowił, że będzie używał pełnej wersji imienia, a co mu tam. Nawet nazwiska użyje! | Taurys "Toris" Lorinaitis

Kraj/miasto/wyspa:
Ha, posiadam! Ba, nawet sam jestem krajem. I co, zadowolony? Bo wiesz, ja tak. I teraz mnie wszyscy lubią i w ogóle, więc jak ja tak ładnie poproszę... To może też bądź miły, coo? | Litwa

Wiek:
Ym, no ten... Bo, jakby to powiedzieć... Dużo? O, bardzo dużo? No, mniej więcej jakoś tak. Znaczy się, ja wiem, że "dużo" wam nie wystarczy, bo tu mi daliście jakiś dziwny papierek i jeszcze rozpiski żądacie! A, niech wam będzie. Dużo. | Powiedzmy, że dziewiętnaście lat. O.

Charakter:
Ha, przynajmniej jestem wytrwały i nie zmieniam się ot tak bo, tak jak Polska! Znaczy się, mnie też dobiło to, że Prusy znów sobie za dużo wyobraża i w ogóle, ale nie bardzo chce mi się znowu z nim walczyć. Tak, rzeczywiście zrobiłem się nieco leniwy. Ale tylko tak trochę. Nie będę bić się z Prusami, bo znowu będzie boleć! No, nie można też powiedzieć, żeby moja samoocena była og-rom-na, ale nie jest też taka znowu najmniejsza. Wiem po części, gdzie jest moje miejsce, ale dopóki mi je wskażą, chociażby taką papierową wizytówką. No, ale wcześniej Prusak musiałby w mazaki zainwestować, bo długopisy są prymitywne. A mazaki to, wiadomo, wyższa szkoła jazdy. Dobra, przyznaję się, nadal jestem naiwny. No może nie AŻ TAK BARDZO, ale jednak trochę tak. Co poradzić, wrodzone cechy. Dla was łatwo manipulować Torisiem, bo ja dla was taki słaby jestem, coo?! A figa! Ostatnio trochę tam jeszcze urosłem w siłę, więc jednak jestem bardziej... hm... męski? No, inteligentny przynajmniej (chyba?) jestem! Ale tak szczerze mówiąc, to nie pokazuję swoich uczuć ani czegośtam. Znaczy, jest wiele czynników i przyzwyczajeń, które to robią za mnie, ale na ogół to staram się nie nakładać na kogoś swoich kłopotów. Ogólnie całkiem spokojny jestem, pomimo posiadania wielu dość irytujących nawyków. Nawet po tym, jak Niemcy z Prusami się nie ogarnęli, nie bardzo pokazałem po sobie, że mnie to obchodzi (No, obchodziło mnie jak Polska jakoś tak sobie dziwnie coś mamrotał i go złapali, ale poza tym nic a nic!). Ale nie to, że nie mam uczuć, o nie! Poza tym, jestem szczery i szczerze się do tego sam przed sobą przyznaję, a co. Mam nawyk ciągłego sylabizowania słów i wplatania w nie nie tylko "yy, bo bo ja no ten, yy, hmm" ale także słów w języku litewskim (nie chcę po mordzie naprawdę). Konwersacja ze mną nie przebiega zbyt pomyślnie, bo głównie brzmi mniej więcej tak:
- Litwa?
- Ym, no hm ja no ten, cześć?
- Mogę wiedzieć co robisz na terenach Imperium?
- Yyy no bo ten, yhm, no tak jakby tego, ten... zgubiłem się?
- Zgubiłeś się?
- No ten... no tak po prostu, hm. No.
W tym wypadku szczerość bierze w łeb. Zadziwiająco trudno jest mi kłamać i zdecydowanie bardzo się to na mnie odbija. Ale jestem honorowy, o! I lojalny, i w ogóle. Ale mam swoje zasady i nie odstąpię od nich żeby móc wpierdolić Prusakowi w wolnej chwili jak mi się zachce. Nie jestem szczególnie odważny, ale nie wpakujcie mnie zaraz w kanon złych, małych, nielubianych emo. Jedno nieostrożne słowo i staję się całkiem poważny. Tak, umiem tak. Jak wymaga tego sytuacja to robię się strasznie uparty. Bronię swojego zdania i przekonań za wszelką cenę i dlatego tak często obrywam. Tak w duużym skrócie bo mnie palce bolą- Licek.

Wygląd:
Ha, ogromny to ja nie jestem. Ale nie jestem też najniższy, więc czasem mogę szpanować, że przewyższam mimo wszystko chociażby... Um... Sealandię? O, właśnie. Za to waszym zdaniem dość drobnej budowy... Niech wam będzie, nie wtrącam się, ale mam siłę, a jak! Inaczej bym Prusaka nie pokonał. Tak, szpanuję, żebyście się mnie bali i do mnie nie zbliżali. Bo jak się zbliżycie, to zobaczycie obrazek prowokujący do wybuchu śmiechu. Tak, oto ja - Litwa. Twarz to ja mam lekko trójkątną, rysy teoretycznie dość łagodne. I dobrze, nie mam takiej zepsutej mordy jak Prusak. Znalazł się mężczyzna od siedmiu boleści i później się takim we łbie przewraca! Włosy to ja mam nawet całkiem gęste, ładne, że tak walnę. Ale o bardzo pospolitym kolorze, mianowicie zwykłe, brązowe. Ścięte jakoś do ramion, niekoniecznie bardzo równo ale jakoś tam są jednak. Proste, ładne, o. Jeszcze sobie samoocenę podniosę. Muszę wam powiedzieć, że nawet oczy mam. Tu akurat też nie bardzo mam się co rozpisać, duże, ładne, rzęsy gęste (dziewczęce? Pf, wal się). Kolor zielony, upstrzony ciemniejszymi kropkami, ale to piszę tak, żeby dodać sobie zajelitowości (A co, też mogę mieć swoje słowa). Nos też mam, zadarty lekko na końcu ale jest, bo w sumie ja też muszę mieć czym oddychać. Jak mi przytrzymasz nos żebym się udusił, to mam też pełne, jasne usta, a jak. Nie mam nieświeżego oddechu, który zdradziecko pokazuje, że Rosja to Rosja a nie przebierający się zań Polska czy Prusy. Ciało ogólnie też mam całkiem ładne, ale nieco chuchrowate, a co, nie wolno mi? Bo co, mam być silny, bo tak sobie chcecie? A chciejcie sobie. Gdzieś to mam, że odbiegam od waszych wyobrażeń. Dobra, nie rozpisuję się więcej, bo koniec świata.

Imperium/Rebelia/neutralny: Nie wyobrażam sobie, żeby Prusak przyjął mnie w szeregi imperium. Nie dałem się też zaciągnąć Polsce do Rebeliantów. Nie chcę. Nie lubię. Odpowiedź jest jedna. | Neutralny
Powrót do góry Go down
Prusy
Admin
avatar

Liczba postów : 1178
Age : 24
Skąd : Z Mordoru.

PisanieTemat: Re: BiednecośLicowateogarnianeprzezyaoistkę. Znaczy się Litwa.   Pią Gru 21, 2012 5:55 pm

Ładna karta. Aż przyjemnie czytać. <3
AKCEPT~

_________________
"This ain't no place for no hero,
This ain't no place for no better man."
Powrót do góry Go down
 
BiednecośLicowateogarnianeprzezyaoistkę. Znaczy się Litwa.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Eliksiry
» Rangi - Otrzymywanie
» Śmiercionośny tarot przepełniony nienawiścią
» Wyścig Kurczaków

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Germańskie Imperium :: Początki bywają trudne... :: -
Skocz do: