Jestem odważny, ale nie dlatego, że się nie boję. Jestem odważny, bo wiem, że są rzeczy ważniejsze niż strach.
 
IndeksFAQUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ohayoo zaraz cię zjem!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Arktyka

avatar

Liczba postów : 2
Skąd : A nie zimno ci?

PisanieTemat: Ohayoo zaraz cię zjem!   Sob Gru 22, 2012 3:51 pm

Imię i nazwisko:
Huu, dużo się biedzono. Ale ostatecznie, mimo wszystko, jakieś tam imię posiadałam. Nazwisko nawet mam! Szczerze mówiąc, i tak pewnie nikt nie wie, jak brzmi, więc nie ma sensu go wpisywać... | Shinessa Niryano

Kraj/miasto/wyspa:
Jestem jestem! Ja jestem. Ja istnieję. To oznacza, że, mimo wszystko, jestem na mapie, nie uważacie? Dość zapomniana, może nielubiana (Prusaaku~), ale jednak jestem! I każdy, kto mnie zauważy wie już na pewno, kim jestem~! | Arktyka

Wiek:
Ni to to młode, ni to stare. Dużo w każdym razie lat ma, chociaż nie wygląda. Trudno jest to jednoznacznie ocenić, dla niektórych równie dobrze mogłaby być młodsza od Sealanda, a dla innych znów na pewno starsza od Prusaka... | Na oko jakieś 18 - 19 lat.

Charakter:
Ho ho ho, a więc chcecie dowiedzieć się czegoś o mnie? Gratuluję odwagi... Albo głupoty. Zależy, jak na to spojrzeć. Prowadzę zdecydowanie aktywny tryb życia bo Prusak umie szybko spierdalać, więc na brak wrażeń nie mogę narzekać. Silna jestem psychicznie i fizycznie na pewno. Zdecydowanie nie mam przyjaciół, co najwyżej sojuszników i osoby, które może mojej osoby nie tolerują, ale tolerują moje poglądy i zgadzają się z nimi. Nie można powiedzieć, żebym była szczególnie wrażliwa, jak każdy miewam jednak ludzkie odruchy. Dość łatwo jest wyprowadzić mnie z równowagi, wszystko dlatego, że dawno nie walczyłam i nie przegapię żadnej okazji, żeby skopać komuś dupę. Jestem agresywna, tak, tak, wiem. I że złość piękności szkodzi też wiem, ale mojej nie zaszkodzi. Na niską samoocenę nie cierpię, wręcz przeciwnie, ego to ja mam zawyżone. Widać przebłyski wychowania przez Prusaka Widać, że jestem zdecydowanie konsekwentna i do raz wyznaczonego celu dążę do końca. A do celów dążę nawet po trupach, bo nie robi mi różnicy czy kogoś zabiję, czy nie. Boli mnie to, że sama mogę zginąć, obecnie jednak nie przyjmuję takiej wiadomości do świadomości. Pewność siebie kiedyś może mnie zgubić. Ale nie musi, bo to nie bajka, gdzie nagradzana jest szlachetność. Ostatnich gryzą psy. Jestem też cholernie ambitna, zdecydowanie. Nie ma na to innego słowa. Wyniosła i majestatyczna, ta osóbka nie wie jeszcze dokładnie, gdzie jej miejsce w życiu, pakuje się więc do wszystkiego. Chłodna i szorstka w obyciu, mimo wszystko zawsze zapala się do pomysłu, z którego wynika, że będzie można komuś wpierdzielić. Sadystka. I masochistka. Poza tym lubi płoszyć inne biedne dziewczynki pająkami czy czymś w tym stylu. No i... Niektórzy posiadają poważne wątpliwości, patrząc na jej charakter, co do tego, czy jest dziewczyną. Mówi dużo, w prostych zdaniach, żeby pojął je nawet największy debil. Bo dużej cierpliwości jej nie ofiarowano. Typ: Najpierw robi, później myśli. Ale raczej myśleć nie musi. Jej decyzje i tak przynoszą wiele korzyści. Zauważa szczegóły, które innym umykają, ale połączone to jest z jej osądem, który jest poniekąd... Niezbyt sprawiedliwy. Lubi się rządzić, na ogół jednak czuje autorytet przed Prusakiem i Dojczem.

Wygląd:
Emanuje chłodem. Albinoska poza tym. Jej skóra jest biała, delikatna i wydaje się być lekko naciągnięta. Gdybyśmy jej dotknęli, niezależnie od pory roku będzie wydawała się być chłodna. Jej włosy sięgają nieco poza ramiona, są gęste i uporządkowane, poza tym miłe w dotyku. Ładnie obcięte, nadają jej twarzy nieco ostrzejszy wyraz. Są, jak to u albinosów, białe z lekkim szarawym połyskiem. Na twarz opada jej zaczesana na jeden bok grzywka. Oczy ma toto duże, ale ładne, wyraźne, z gęstymi rzęsami. Ich kolor u wielu wywołuje dreszcz. Mianowicie: są czerwone. Albo lepiej, bordowawe. Przeszywają rozmówcę spojrzeniem ostrym, nie zachęcającym do podjęcia rozmowy. Nos ma mały, o lekko zadartym czubku; wargi jasne, często wykrzywione w niesympatycznym uśmiechu. Nad prawą brwią ma niewielką bliznę. Ogólnie bliznę posiada również na klatce piersiowej, długą, ciągnącą się aż do pępka. Ubrania nosi lekkie, zwiewne. Pozwolę sobie dorzucić, że ma niezłe cycki.
Dłonie ma delikatne, wypielęgnowane. Wcale nie widać, że to taka mini maszynka do zabijania. Prawie zawsze czuć od niej zapach mięty (Nie chodzi tylko o to, że żuje listki mięty, naprawdę)

Imperium/Rebelia/neutralny:
A JAK MYŚLISZ, INTELIGENCIE? | Imperium

Krótko. Wybaczycie? T.T
Powrót do góry Go down
Prusy
Admin
avatar

Liczba postów : 1178
Age : 24
Skąd : Z Mordoru.

PisanieTemat: Re: Ohayoo zaraz cię zjem!   Sob Gru 22, 2012 4:03 pm

AKCEPT~

_________________
"This ain't no place for no hero,
This ain't no place for no better man."
Powrót do góry Go down
 
Ohayoo zaraz cię zjem!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Opuszczony domek na drzewie
» [ZAPRASZAM] Praca w Niemczech od zaraz.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Germańskie Imperium :: Początki bywają trudne... :: -
Skocz do: