Jestem odważny, ale nie dlatego, że się nie boję. Jestem odważny, bo wiem, że są rzeczy ważniejsze niż strach.
 
IndeksFAQUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 *jodłowanie w tle* Holadare!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Tyrol

avatar

Liczba postów : 17

PisanieTemat: *jodłowanie w tle* Holadare!   Sro Lut 27, 2013 12:07 am

Imię i nazwisko: Erwin Edelstein

Kraj/miasto/wyspa: Land Austriacki

Wiek: 30 lat, jak brat

Charakter: O PAAAAAAAAAANIE! Toć to dziecko w ciele dorosłego! Serio! Wesoły niemal zawsze, no, poza momentami, gdy naprawdę traci powód do bycia wesołym i przestaje się cieszyć. A tak to wesolutki, kochany, zacieszony, no, taki chłopaczek! Ale ta trzydziestka stuknęła, nawet on nie wie, kiedy... Ale co z tego! Życie jest cudne, góry wysokie, dolina Zillertall zielona wiosną i biała zimą, to jest niezmienne, więc cieszyć się można wciąż! Ogólnie... Jest bratem Austrii, ale jest też jego całkowitym przeciwieństwem, chociaż oni dwaj wzajemnie się wręcz uwielbiają.
Co by tu jeszcze... Erwin jodłuje. Dużo jodłuje, z normalnym śpiewaniem mu gorzej idzie. Gra na takim małym akordeoniku zwanym potocznie Harmonika, na skrzypeczkach i na takim folkowym kijku perkusyjnym (ja znajdę jego nazwę, ale później!)
Jak mówi, to mówi szybko. Może nie bardzo szybko, ale na jednym wydechu najczęściej, i potem musi powietrze zbierać... Mówi też dość nieskładnie, wplatając w wypowiedź różne nieistniejące albo kompletnie niepasujące słowa, coś w stylu "No tak jakby nieco, habababa, po co ty na tej zadziwniałej szafie siedzisz, cooo?". Może to nieco przypominać wypowiedzi Polaka, ale spokojnie, NIE SĄ SPOKREWNIENI!
Wciąż nie cierpi Prusa za tamte najazdy, były nie do zniesienia... A Tirol bije się jeszcze gorzej, niż Rod. Serio. On walczyć nie lubi i walki się boi. Zresztą on się wielu rzeczy boi. Chociaż, o dziwo, takiego Ivana nie, przynajmniej dopóty, dopóki nie słyszy kol kol kol...
Erwin ogólnie jest wieśniakiem. Nie zna zbytnio wychowania, no, dobra, brat mu dość wciskał, Węgierka pewnie trochę też, może ojciec też, ale niezbyt się zakorzeniło u niego. Ne, on stwierdza, że jak może, to robi, co chce. Skoro chce powiedzieć komuś w twarz, że jest głupi i nie boi się oberwać, to powie. Skoro jest głodny, to wpiernicza żarcie jak leci. A co!
No i jest góralem. A górol ma to do siebie, że czasem pado dość specyficznie, co nie? Ma farmę, a na niej duuużo krówek! Krówki są fajne, serio, kochane, i dają pyszne mleczko!... I nie ma z krówkami takich relacji, jak w Nowej Zelandii miewają...
Mówi w dialekcie, tak jak brat. I nie obchodzi go, ze nikt poza Austriakami i Bawarczykami go nie rozumie...
Jego część wcielono do Włoch całkiem niedawno i nadano jej autonomię. Co prawda tęskni za Tyrolem Południowym, małym misiem, którego oddał Włochom, ale wie, że dobrze im tam. Ma też kota, Osttirol, biały dachowiec o imieniu Śnieżynka. Uroczo, prawda?
W skrócie... spodziewajcie się wybuchów radości, wesołości i, jeśli zbierze się wraz z Austriakiem, to dość mocnego trollingu.

Wygląd: Brat bliźniak jednojajowy Austriaka. Muszę więcej pisać?... Muszę?... Ale na pewno?
Meh... 180 cm wzrostu, ciemne włosy z loczkiem odstającym od głowy, cera nieco ciemniejsza, niż u brata, purpurowe oczka ukryte za okularami (w tym wypadku Erwin ma wadę wzroku, acz niewielką). Ubrany zwykle jest na ludowo, tj... brązowe półbuty góralskie i krótkie spodenki na szelkach (Lederhose), wysokie białe skarpety oraz biała koszula. Do tego czerwona kamizelka oraz brązowy kapelusz z czerwoną przepaską. No, oby wam wystarczyło...

Imperium/Rebelia/neutralny: Neutral...
Powrót do góry Go down
Prusy
Admin
avatar

Liczba postów : 1178
Age : 24
Skąd : Z Mordoru.

PisanieTemat: Re: *jodłowanie w tle* Holadare!   Sro Lut 27, 2013 1:53 pm

AKCEPT~.

Padłam przy tym akapicie o góralu i "krówkach". xD

_________________
"This ain't no place for no hero,
This ain't no place for no better man."
Powrót do góry Go down
 
*jodłowanie w tle* Holadare!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» PIKNIK POLICYJNY - siłowanie się na rękę

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Germańskie Imperium :: Początki bywają trudne... :: -
Skocz do: