Jestem odważny, ale nie dlatego, że się nie boję. Jestem odważny, bo wiem, że są rzeczy ważniejsze niż strach.
 
IndeksFAQUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Whisky i biwak, hm?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Szkocja

avatar

Liczba postów : 226
Skąd : Dùn Éideann

PisanieTemat: Whisky i biwak, hm?   Czw Lip 11, 2013 2:11 pm

Szkot tak sobie usiadł, obronił licencjat, dorobił się milionów na szmuglowaniu whisky i myśli, że czas by się ruszyć. Z całej kontemplacji pustej butelki wiele nie wynikło, ale pojawiło się zasadnicze pytanie. Jedno, nieobce nikomu z tych stron.

To jak, co robimy dalej, ludzie?

Wygląda na to, że przez dłuższy czas forum miało wolne. Odpoczęło od fabuły i akcji, spamowało sobie grzecznie i spełniało na cb. Event wciąż wisi, więc jeszcze wróci jak bumerang (najsampierw Prusy skończy opowiadanie, yerr? xD), ale może byśmy się tak zwarli i uporządkowali? Zdyscyplinowali nieco, bo chociaż panujące tu rozprężenie jest rozczulające, moglibyśmy ruszyć z czymś konkretnym. Ja wiem, że to odstrasza wszystkich, bo wszelkie zabiegi z tym związane łączą się z pracą, ale lepiej poświęcić się nieco dzisiaj, niż odkładać to w nieskończoność.
Są wakacje, mamy trzy dwa miesiące wolnego. Całkowitą dyspensę od obowiązków szkolnych, całe dnie i noce dla siebie. I nikogo nie korci, żeby wrócić z rebeliancką mocą? Mamy Yodę po naszej stronie, nic nas nie ruszy.

Szkot wysuwa propozycję porządków. Nikt nie wątpi, że ich potrzebujemy, bo wszystko milczy i nawet echa w postach nie ma. Postawię whisky każdemu, jeśli zabierzemy się za to razem. Wizja wydania takiej masy pieniędzy rani moje skąpe praktyczne serce, ale jestem gotów się poświęcić.

  • Nikt nie wątpi, że potrzebujemy zamiecenia niektórych tematów pod dywan (Syberio, moja niespełniona sadystyczna miłości, z tego dzieci nie będzie. D:). Niektóre ze względów czysto estetycznych, inne bo braknie użytkownika, jeszcze inne z całkiem zagadkowych względów.
  • Przydałoby się również odświeżyć grafikę. (Tylko mnie się wydaje, że tytuły w postach są różowe? Chyba, że to bardzo męski, ciemny łososiowy...) Każdy wie, że mamy niezły banner, ale mógłbym go już narysować z zamkniętymi oczami. W środku nocy. Na pewno dałoby radę przeprowadzić plebiscyt na banner i sami użytkownicy zaproponowaliby coś od siebie. Wierzę w was. \o/
  • Kolejna sprawa. Musimy uporządkować sprawy organizacyjne, a co za tym idzie wyrzucić z żalem w ślepiach nieodpowiedzialnych użytkowników. Też będę za nimi tęsknić. Ale wypijemy za nich zdrowie butelkę whisky. Myślę, że drobne zmiany w rozpisce realiów też dobrze by zrobiły. Nie staczajmy się, kochani ludzie. Mieliśmy taki horrendalny potencjał, nie zaprzepaśćmy tego!
  • Zaproponowałbym ponownie zawieszenie na tablicy deklaracji kogo ciągnie do Rebelii, kto chciałby się wybić w Imperium i komu neutralnie stanie z boku wydaje się sensem życia, ale to pozostawię do prywatnego przemyślenia. Hierarchia chyba też uległa drobnym zmianom: może temat wyszczególniający do kogo pobiegniemy w razie kłopotów? Kim jest dzisiejszy lider, kto wbije nam sztylet w cztery litery i co podają w stołówce. Spis powszechny ze członkami konkretnych ugrupowań też nie jest zły. Co tu dużo mówić, oczywiście, że Rebelia wygrywa.
  • Tak, Szkot jeszcze nie skończył litanii xD Pomęczycie się ze mną jeszcze trochę. Musimy się poświęcić i zadecydować czy jesteśmy gotowi zagrać - ale tak prawdziwie zagrać, a nie tylko śmiesznie broczyć we krwi przeciwnika, wycinać sobie nawzajem nerki (moje straszenie mopem się w to nie wlicza, to element motywacyjny). Proponuje prawdziwe RPG. Będzie trudno, na pewno. Początki zawsze są trudne, ale wyjaśnimy wszystko, rozwiejemy niepewności i damy radę. Czego byśmy tu nie robili? Rozgrywka rpg to będzie mały pikuś. Pomyślmy chwilę. Chcemy żeby postacie miały misję, żeby zdobywały stopnie i doświadczenie, żeby walki były wyrównane? Kto by nie chciał inwigilować wroga, próbować swoich zdolności na strzelnicy i rozwijać swoją postać we własnym zakresie? To wam proponuję z głębi swojego szkockiego serca. Chyba, że wolelibyście god mode na każdym kroku, wbijanie się innych użytkowników do rozgrywki i bezsensowne przepychanki słowne, gdy do niczego nie prowadzą. Zastanówcie się nad tym, bo warto. Ja tutaj postoję i poczekam na waszą odpowiedź.
  • Ostatni zarzut mam do akcji. Albo jego braku, jak kto woli. A może byśmy zainwestowali w Mistrza Gry? Nie wątpię w Prusy (nigdy bym tego nie zrobił), ale bez uporządkowania wszystkiego, nie damy rady. Nawet off-top w końcu zamilknie. Dlatego zastanówmy się wszyscy. Chcemy zmieniać forum, ożywić fabułę i znów stanąć na nogi? Gorzej już nie będzie.


Na koniec.
Jeśli zadecydujcie, że zostajemy i podnosimy się z popiołów, ja deklaruję pełną gotowość do pomocy. Choćbym miał tu zgnić i tak będę bronic forum. \o/
Powrót do góry Go down
Finlandia

avatar

Liczba postów : 52
Skąd : Skądinąd

PisanieTemat: Re: Whisky i biwak, hm?   Czw Lip 25, 2013 6:35 pm

Zamiast narzekać, że forum się rozlazło odpis byś zrobił. Nie ma, że boli. Chociaż jakieś reformy rzeczywiście by się przydały. Popieram przegrupowanie Grup i wywalenie nieudzielających się ludzi(Norwegia i Dania do skandynawskiego komedio-dramatu o wątkach związanych z gwałtem i syndromem Sztokholmskim na gwałt potrzebni.). Nie wiem co z tym doświadczeniem i takimi, ale dostawanie misji od czasu do czasu było by całkiem fajne.Ja to już jestem na misji Operacja: Zakop trupy, zrób zakupy.


(Oczywiście że to łososiowy. Jak mogłeś sądzić coś innego?)
Powrót do góry Go down
Serbia
Ortograficzna Inkwizycja
avatar

Liczba postów : 106
Skąd : Z Kątowni.

PisanieTemat: Re: Whisky i biwak, hm?   Pon Sie 05, 2013 12:06 pm

Zgadzam się z Finem w całej rozciągłości.
Zastanawiające są statystyki forumowe użytkowników wzywających do reform (Szkocja, ostatni fabularny post: 30 stycznia, chyba że ktoś liczy pozbawione akcji ogłoszenie, wtedy 9 marca; Drzewica, ostatni fabularny post: eee... nigdy?).
Jako osoba na bieżąco poprawiająca wszystkie nowe fabularne posty i od niechcenia przeglądająca posty w Off-topie tudzież w CB chcę zauważyć, że użytkownicy praktycznie każdego dnia dodają nowe wpisy. I tak się dzieje przez cały rok. Mało tego, zdarzają się dni, kiedy posty napływają z częstotliwością powyżej raz na dwadzieścia minut! (To bywa bolesne)
Moim skromnym zdaniem, to nie jest charakterystyka martwego forum.
Jedni użytkownicy znajdują przyjemność w pisaniu fabuły.
Inni bardziej cenią sobie zabawę w "spamienie" w Off-topie, gdzie mogą bez żadnych ograniczeń pośmiać się, powydurniać, kij wie, co jeszcze, rzadko tam wchodzę, ale zabawę z całą pewnością mają przednią.
Czatboks to epickość w czystej postaci.

Nie jestem zwolennikiem wprowadzania "reform", które jeszcze bardziej komplikują sprawę. Naszym problemem jest mała ilość aktywnych fabularnie użytkowników. Widzę dwie metody rozwiązania tej sprawy (zakładając, że chcemy ją rozwiązać):
1) aktywizować użytkowników, którzy przenieśli się do luźnej strefy pod fabułą i/lub
2) przyciągnąć nowych graczy
Wprowadzanie nowych zasad to delikatna sprawa: nie mogą odstraszać potencjalnych nowych użytkowników swoją zawiłością, muszą wprowadzać możliwie najwięcej akcji do fabuły (może regularne potyczki między walczącymi stronami? "Dziś walka o przedszkole. Ubita ziemia pod Parkiem miejskim, 16:00") i przede wszystkim, KTOŚ MUSI JE WYMYŚLIĆ, i to ktoś bardzo konkretny, ponieważ zachęcanie całej ludności do zgłaszania swoich pomysłów poskutkuje tym, że koło grudnia ktoś zamknie pozbawiony odpowiedzi temat "Pomysły".

Może już ktoś zauważył, że jestem konserwatystą? Nie chcę reform. Nie chcę usuwania żadnego istniejącego tematu. Nie chcę zmian w mechanice gry (Mistrz Gry, a fe! Demokracja, każdy ustala własne zasady!). Bardzo mi się podoba natomiast karanie nieaktywnych graczy wydaleniem z forum, tylko błagam, nie zaczynajcie tego od zaraz, dajcie im z miesiąc czasu na comeback! (Ale potem - nie ma litości.)
Fajnie byłoby przypomnieć wszystkim, kto jest szefem której grupy. I fajnie byłoby, gdyby ci szefowie wydawali rozkazy. Ale z drugiej strony, który z graczy przystąpił do którejkolwiek strony w innym celu, niż żeby sobie poszaleć?
Proponuję zhierarchizowanie grupy Neutralnej. W ogóle to dziwne, że oni sobie tak po prostu istnieją i nikt się nimi nie interesuje. Powinni być atakowani propagandą z dwóch stron naraz (Walczące Strony, szukajcie sobie rekrutów!), to by dodało realizmu, który raczej nie jest naszą mocną stroną (nie licząc Syberii i jej podobnych), ale w sumie taki jest nasz świat, który wspólnie kreujemy!

Moje zdanie brzmi więc: Wyznaczmy osobę, która pokieruje reformami, ale nie róbmy nic na siłę. To forum ma służyć zabawie, a nie każdy ma w sobie tyle niemieckiej krwi, żeby lubić zabawę ograniczoną murem twardych zasad.

_________________
Podczas gdy mądrzy medytują, głupcy zdobywają twierdzę.
Powrót do góry Go down
Drzewica

avatar

Liczba postów : 32
Age : 21

PisanieTemat: Re: Whisky i biwak, hm?   Wto Sie 06, 2013 11:29 am

(Przepraszam, że śmiecę ci temat Szkocie ;__;)

Wiesz Serbio... po przeczytaniu twojej wiadomości zrobiło mi się trochę głupio, masz sporo racji, jednak nadal uważam, że kilka zmian powinno być przeprowadzonych. Faktycznie, nie udzielałam się w postach fabularnych gdyż pojawiłam się na tym forum już w momencie kiedy zaczęło się wszystko sypać. Gdybym chciała gdzieś zacząć, nie miałabym z kim pisać, Białka pisała chyba ze Szkotem, Niemiec też z kimś, więc może trzeba też pomyśleć o "prośbach o popisanie"? Ponieważ postać nie może być w dwóch miejscach równocześnie, nie mogłabym za bardzo kogoś odciągać. Znowu wpraszać się w rozgrywkę? Tylko na potrzebę i chęć drugiej strony. Dlatego też tak entuzjastycznie zareagowałam na zgłoszeniowy event. Już miałam nadzieję, że zajmę się czymś, że coś ruszy, jednak i tu się wszystko zastało.W zasadzie mogłam się po ludzku spytać kto by chciał popisać no ale... no właśnie, nie wiem czemu nawet tego nie zrobiłam. Nie ważne.  
Wracając do tematu. Zmiany byłyby dobre, gdybyśmy nie przedobrzyli sprawy. Można to by było raczej ująć jako "odświeżenie" forum, na co na pewno byś przystał, prawda, Serbio?
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Whisky i biwak, hm?   

Powrót do góry Go down
 
Whisky i biwak, hm?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Pole biwakowe
» 017. Licytacja magazynów
» Spokojnie, to tylko Irlandia... down the rocky road all the way to Dublin
» Wilcze Wzgórze rodu O'Connor, Irlandia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Germańskie Imperium :: Początki bywają trudne... :: -
Skocz do: