Jestem odważny, ale nie dlatego, że się nie boję. Jestem odważny, bo wiem, że są rzeczy ważniejsze niż strach.
 
IndeksFAQUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Koniec? Czy nowy początek?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Drzewica

avatar

Liczba postów : 32
Age : 21

PisanieTemat: Koniec? Czy nowy początek?   Pon Sie 05, 2013 9:04 am

(GAAAAAAAAAAH usunęło mi poprzedniego posta, a tak się namęczyłam. Ale to nic, namęczę się jeszcze raz =.='''')



                               
Do ludu!




  Przepraszam, że zabieram się za posta, którego powinien założyć admin, albo ktoś wyższy ode mnie rangą na tym forum. Ale nie mogę wytrzymać już tej atmosfery beznadziejności, która owiała to forum.  
  Ostatnio Szkocja bardzo dobrze podpowiedział nam co powinniśmy zmienić. Czemu nikt na to nie zareagował? Każdy rozumie, że są wakacje, że wyjeżdżamy, że nie mamy czasu, ale, no kurda, podpisywaliście się pod "akcją ratowania forum" czy nie? A przecież gdybyście nie chcieli by znowu odżyło nie składalibyście swoich podpisów. Tak czy nie? Liczyliście, że jak się zadeklarujecie, że chcecie by Imperium istniało i znowu działało, to magicznie poprawi się sytuacja?  
 Nie, potrzeba zmian. Ale niczego nie zrobimy bez dobrych chęci i zaparcia.
 Niech to będzie otwarta dyskusja, wymieńmy się poglądami i pomysłami na ten temat. Postawmy sprawę jasno. Chcecie, żeby było lepiej? Musicie się trochę wysilić. No, chyba, że pomimo swoich deklaracji jednak uważacie, że Germańskie Imperium jest spisane na straty.
  Po tym jak Szkot wyjechał ze swoim postem zobaczyłam światełko, ale cholera nikt się nie udzielił. Nikt nic nie zrobił... Widzę grupkę osób, które często wchodzą na to forum, mimo, iż nikogo praktyczne na nim nie zastają, a to oznacza, że chyba komuś nadal zależy.
  Jednakże, bez dobrego nastawienia i zaangażowania niczego nie zdołamy zdziałać. Tak, tak. Zaangażowania. Nie bójmy się tego słowa. Podpisać, się, a coś zrobić to różnica. Z chęcią zajmę się czymś co by pomogło. A wy? Co o tym myślicie? Może również, tak jak Szkocja macie pomysły, które chcecie wcielić w  forumowe życie?  
  Zbierzmy się, pomyślmy nad tym i w końcu się za coś zabierzmy. Ja zamierzam udzielić się w ratowaniu Imperium bo widziałam ile zawarto tu przyjaźni. Atmosfera zawsze była przyjazna, a każdy był gotowy do pomocy. Każdy miał tyle chęci... a teraz? Gdzie to wszystko wyparowało? Przecież to się nie może tak skończyć, prawda?
  Pytam więc ostatni raz. Jesteście ze mną? Gotowi pomóc przeżyć tym więzom, wspaniałej historii tego forum? Pamiętajcie, że mimo, iż same chęci nie starczają i należy coś w końcu zrobić, to jednak przekonanie, że jeszcze możemy coś zdziałać też jest ważne.
  Tak samo założyciele tego forum. Sami sobie nie poradzą, musimy ich wesprzeć. Istotne jest to co zrobimy dla tego forum, jako jego użytkownicy... obywatele, a nie to, że pusto będziemy wierzyć, że coś się zmieni, że wszystko będzie jak dawniej.
  Dziękuję za uwagę, trochę się chyba zapędziłam... ale może to dobrze. Sami oceńcie.  
  Czy nadal chcecie walczyć.  


- Wasza Drzewica
Powrót do góry Go down
Prusy
Admin
avatar

Liczba postów : 1178
Age : 24
Skąd : Z Mordoru.

PisanieTemat: Re: Koniec? Czy nowy początek?   Pią Sie 09, 2013 4:29 pm

Przepraszam, że reaguję dopiero teraz. Nie zauważyłam wcześniej tego posta.

Co bym nie myślała, jednemu nie da się zaprzeczyć - Drzewica ma w cholerę dużo racji. Pewnie większość z was się zgadza. Tylko, wybaczcie mi wszyscy, ogłaszam wszech i wobec:
to jest koniec, nie miejmy złudzeń.
Nie, wcale nie jestem pesymistą. Jednak optymistą też nie. Jestem cholernym realistą, który już dawno temu zdążył zauważyć koniec tego forum, bo jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Nie łudźcie się, proszę was. Wszyscy chcą "coś" zrobić, ratować co się da.
Ale ja nie chcę się bawić w Warszawiaków z '44. Próbujecie zrobić jakiś bohaterski zryw, ale wam nie wychodzi. Bohaterski zryw, który nie ma szans na powodzenie. Przykro mi, naprawdę.

Przyjaźnie zostają na zawsze. Możemy założyć temat, w którym powymieniacie się numerami Gadu-Gadu, Skype'm, e-mailami. To nie jest problem.
Koniec forum nie oznacza zerwania kontaktu.
Tym, którym zależy - dogadają się. Ja właściwie codziennie piszę z kimś z forum na gg. Problem? Nie.

Wszystko się zaczyna, wszystko się kończy. Chciałabym w tym miejscu zacytować Churchilla, ale sytuacja mi na to nie pozwala.

Proszę was, dajcie już spokój z jednorazowymi zrywami. Jak już coś robicie, to na pełną skalę, nie jeden raz przez jeden dzień.

Dziękuję wszystkim, którzy przeczytali.

Z poważaniem, Prusy.

_________________
"This ain't no place for no hero,
This ain't no place for no better man."
Powrót do góry Go down
 
Koniec? Czy nowy początek?
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Gothic "Nowy Początek"
» Pokój Czterech Pór Roku
» Pamietniczek - Początek
» Appalachy, stan Nowy York.
» Nowy pan - nowy koszmar

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Germańskie Imperium :: Początki bywają trudne... :: -
Skocz do: